Teksty o wszystkim (Reklama: wynajem samochów warszawa ,)

Łódź poruszała się z prędkością, jaka w każdym marynarzu spośród śmiertelników wzbudziłaby podziw i niedowierzanie. Z oddali dochodziły dźwięki, których nie spodziewał się usłyszeć nawet wśród niesamowitych odgłosów tych pozbawionych nazwy, leżących poza czasem mórz; tony wysokie, przenikliwe i straszne, nawet gdy odległe. Na domiar złego statek najwyraźniej zbliżał się ku nim, jak gdyby przez nie przyciągany. W głosach tych pobrzmiewały ból, rozpacz, a nade wszystko przerażenie. Elrykowi zdarzało się już słyszeć coś podobnego. Było to, zanim uciekł od obowiązków cesarza prastarego Melniboné. Dochodziły one z pomieszczeń, które jego kuzyn Yyrkoon ironicznie nazywał swymi „komnatami rozrywki”. Były to głosy tych, których nie tylko ciała, ale i dusze oddano torturom. Ludzi, dla których śmierć nie oznaczała wyzwolenia, lecz stanowiła początek dalszej egzystencji, wiecznego życia w niewoli u jakiegoś okrutnego, nadprzyrodzonego władcy. Podobnie krzyczeli nieszczęśnicy, których dusze pożerał Zwiastun Burzy, czarny miecz Elryka, jego obrońca i przeznaczenie. Elryk nie upajał się tymi głosami przeciwnie, nienawidził ich.

(Reklama: )